Władysław Bełza

27 stycznia 2015 | Kategoria: Bohaterowie | Tagi: , ,

Władysław Bełza Bełza uchodził za wielkiego i cenionego komentatora rzeczywistości, animatora życia prasowego, kulturalnego oraz ogólno oświatowego. Był uczniem w warszawskim gimnazjum. Kiedy ukończył je postanowił udać się do oficerskiej szkoły znajdującej się w Kazaniu. Potem został studentem Głównej Szkoły w Warszawie, gdzie powoli szlifował swój literacki warsztat. Już wtedy jednak był współpracownikiem takich pism jak „Przegląd Tygodniowy” czy „Przyjaciel Dzieci”. Na szerszą skalę zadebiutował natomiast w 1867 roku wydając swój pierwszy autorski tomik poetycki pod tytułem „Podarek dla grzecznych dzieci”. W późniejszych latach czytał niedowidzącemu już poecie Wincentemu Polowi. Dzięki temu udało mu się uzyskać pozwolenie na wydanie drugiego tomiku. W późniejszych latach udzielał się w wielu gazetach oraz współpracował z nimi na stałe. Był też redaktorem naczelny przez krótki okres czasu. Pisywał obszerne artykuły do „Polskiego Dziennika”. W jego mieście znany był nie tylko jako autor poruszających wierszy i artykułów, ale też jako organizator wielkich, kulturalnych imprez na różne okazje. On był jedną z osób, które później decydowały o losach chyba najbardziej znanej polskiej książce – „Panu Tadeuszu”. Dzięki niemu ona poszła do druku i to dzięki niemu każdy Polak ma obowiązek jej przeczytania.

 

Książka jest napisana perfekcyjnym wręcz językiem. Syf, brud, ubóstwo świata są tu widokiem przedstawionym w taki sposób, że czujemy się niebywale poruszeni. Do gustu przypadł mi również koniec i samo przesłanie, obok którego nikt nie powinien przejść obojętnie - mówiąc w skrócie, coś wspaniałego. Gorąco polecam.

O stronie

Strefa to straszna rzecz strefa żyje, raz wejdziesz do strefy, nigdy się z tego nie wygrzebiesz, to jak narkotyk. A my jesteśmy Stalkerami. My strefą żyjemy, my ją kochamy dzięki niej mamy za co zjeść, napić się mamy za co żyć. Brzmi ciekawie? Z pewnością tak. Dodatkową zachętą jest jeszcze fakt, że z kartki na kartkę jest jeszcze ciekawiej co daje naprawdę zaskakujący efekt końcowy. Sama książka opowiada o Stalkerach - łowcach skarbów, którzy wyruszają do strefy lądowania istot pozaziemskich aby zdobyć zakazane przedmioty, w celu sprzedania ich "na czarno", ot niby zwykła praca aczkolwiek niebywale niebezpieczna, albowiem nie polują na Ciebie tylko władze, ale również i sama strefa. http://my-life-in-bookland.blogspot.com/2016/09/130-naszyjnik-maskarada-i-klatwa-czyli.html