Tadeusz Chabowski

15 grudnia 2014 | Kategoria: Bohaterowie | Tagi: , , ,

Tadeusz Chabowski Urodził się w 1834 roku w mieście Złoty Potok. Jego ojciec był kolejarzem, matka zajmowała się domem, a brat malował obrazy i zasłynął dzięki temu. Całą młodość spędził w rodzinie w mieście Częstochowa. Uczęszczał do gimnazjum imienia Henryka Sienkiewicza. Kiedy zdał maturę postanowił wstąpić do zakonu paulinów, który mieścił się w mieście Żarki, potem natomiast postanowił kontynuować naukę w Seminarium Ojców Paulinów. Jego konikiem była filozofia tomistyczna oraz teologia. Kiedy ukończył Instytut św. Pawła Pierwszego Pustelnika w Krakowie obrał imię Wacław, po czym otrzymał święcenia kapłańskie w 1960. roku. Jego debiut przypadł na ten sam rok, kiedy to wydał wiersze na łamach „Tygodnika Powszechnego”. Współpracował chętnie z innymi pismami o tematyce literackiej. W latach 1973 został prezesem Centrum Polsko-Słowiańskiego, który znajdował się w Nowym Jorku, był także członkiem wielu innych literackich stowarzyszeń o większej lub mniejszej ważności. Zapamiętano go jako aktywnego wieszcza, który zawsze znalazł chwilę, by porozmawiać na temat swojej twórczości lub kogoś innego. Obecnie już nie zajmuje się tą działalnością, mieszka w Nowym Jorku, w dzielnicy Brooklyn.

 

Książka jest napisana perfekcyjnym wręcz językiem. Syf, brud, ubóstwo świata są tu widokiem przedstawionym w taki sposób, że czujemy się niebywale poruszeni. Do gustu przypadł mi również koniec i samo przesłanie, obok którego nikt nie powinien przejść obojętnie - mówiąc w skrócie, coś wspaniałego. Gorąco polecam.

O stronie

Strefa to straszna rzecz strefa żyje, raz wejdziesz do strefy, nigdy się z tego nie wygrzebiesz, to jak narkotyk. A my jesteśmy Stalkerami. My strefą żyjemy, my ją kochamy dzięki niej mamy za co zjeść, napić się mamy za co żyć. Brzmi ciekawie? Z pewnością tak. Dodatkową zachętą jest jeszcze fakt, że z kartki na kartkę jest jeszcze ciekawiej co daje naprawdę zaskakujący efekt końcowy. Sama książka opowiada o Stalkerach - łowcach skarbów, którzy wyruszają do strefy lądowania istot pozaziemskich aby zdobyć zakazane przedmioty, w celu sprzedania ich "na czarno", ot niby zwykła praca aczkolwiek niebywale niebezpieczna, albowiem nie polują na Ciebie tylko władze, ale również i sama strefa.