Pan Tadeusz obowiązkową lekturą

14 grudnia 2014 | Kategoria: Epopeje | Tagi: , ,

Pan Tadeusz obowiązkową lekturą Pan Tadeusz to lektura, który na stałe wryła się w kanon lektur. Bez jej znajomości, tak naprawdę nikt nie powinien skończyć szkoły. Opowiada ona o wadach polskiej szlachty, jak również jej życiu pełnym sielanki. Moim zdaniem to jedna z najciekawszych szkolnych lektur w Polsce, kto czytał Pana Tadeusz wie o czym mówię. Pełno w niej ciekawych opisów, tego jak wyglądał dwór szlachecki w siedemnastym wieku. W książce tej nie brakuje ciekawych zwrotów akcji, mamy tam także pełno intryg miłosnych. Lektura ta dzielona jest na rozdziały, każdy z nich zawiera pisane wierszem teksty. Cały Pan Tadeusz napisany jest specyficznym rymem. W każdej zwrotce mam tą samą ilość sylab, dzięki czemu książka ta doskonale się rymuje. Chodzą pogłoski iż Adam Mickiewicz pisał Pana Tadeusza pod wpływem środków odurzających. Jest to przecież prawdziwy majstersztyk, myślę ze nikt by tego lepiej nie napisał. Polakom utwór ten jest bardzo bliski, ponieważ nasz naród dumny jest z naszej historii, za czasów szlacheckich. Taka jest ona ukazana w tej powieści. Pan Tadeusz określany jest przecież mianem Epopei Narodowej. Myślę iż jest to utwór nieśmiertelny, zawsze będący na czasie, dlatego nawet nasze dzieci, oraz wnuki, będą czytać Pana Tadeusza w szkole, na lekcjach Polskiego. Adam Mickiewicz to nasz wieszcz narodowy, zaś jego książka stał się ikoną naszego kraju.

 

Książka jest napisana perfekcyjnym wręcz językiem. Syf, brud, ubóstwo świata są tu widokiem przedstawionym w taki sposób, że czujemy się niebywale poruszeni. Do gustu przypadł mi również koniec i samo przesłanie, obok którego nikt nie powinien przejść obojętnie - mówiąc w skrócie, coś wspaniałego. Gorąco polecam.

O stronie

Strefa to straszna rzecz strefa żyje, raz wejdziesz do strefy, nigdy się z tego nie wygrzebiesz, to jak narkotyk. A my jesteśmy Stalkerami. My strefą żyjemy, my ją kochamy dzięki niej mamy za co zjeść, napić się mamy za co żyć. Brzmi ciekawie? Z pewnością tak. Dodatkową zachętą jest jeszcze fakt, że z kartki na kartkę jest jeszcze ciekawiej co daje naprawdę zaskakujący efekt końcowy. Sama książka opowiada o Stalkerach - łowcach skarbów, którzy wyruszają do strefy lądowania istot pozaziemskich aby zdobyć zakazane przedmioty, w celu sprzedania ich "na czarno", ot niby zwykła praca aczkolwiek niebywale niebezpieczna, albowiem nie polują na Ciebie tylko władze, ale również i sama strefa.