Tadeusz Bocheński

17 stycznia 2015 | Kategoria: Bohaterowie | Tagi: , , ,

Tadeusz Bocheński Tadeusz Bocheński zasłynął w świecie kultury nie tylko jako poeta. Był znawcą także innych odłamów kulturalnych, takich jak literatura prozaiczna, muzyka, bardzo dobrze grał także na pianinie, był tłumaczem i pedagogiem szkolnym oraz długoletnim współpracownikiem „Kameny”. Data jego urodzin przypada na siedemnasty kwietnia 1895 roku. Przyszedł na świat w Chrzanowie. Kiedy odszedł jego ojciec w 1899 roku, jego matka przeniosła się z nim i całym rodzeństwem do Lwowa – i właśnie tam ukończył gimnazjum klasyczne i popierał pierwsze nauki muzyczne. Najczęściej była to gra na pianinie. Potem udał się do Wiednia, gdzie udało mu się z wyróżnieniem ukończyć muzyczne studia w Wiedniu. Zaraz potem powrócił z powrotem do Lublina, gdzie zatrudnił się jako nauczyciel w Gimnazjum im. Staszica. Tam przez trzynaście lat uczył języka greckiego oraz łacińskiego. Tam również stawiał pierwsze odważne kroki w świecie poetyckim. Kiedy skończył naukę w 1925 roku, przeniósł się do siedziby redakcji dwutygodnika „Nowe Życie”. Tam właśnie drukował swoje pierwsze wiersze, tam recenzował teatralne recenzje oraz przekłady różnych sztuk. W 1934 roku postanowił zrezygnować z pracy pisarza i przenieść się do Zakopanego, gdzie zmarł.

Pan Tadeusz wykształcony młodzieniec, z dużym wdziękiem

28 grudnia 2014 | Kategoria: Epopeje | Tagi: , ,

Pan Tadeusz wykształcony młodzieniec, z dużym wdziękiem Tadeusz jest tytułowym bohaterem, tej powieści, to wokół niego toczy się akcja utworu. To wykształcony młody szlachcic, który wrócił z długiej podróży, podczas której przebywał na studiach. Jest on przedstawicielem złotej młodzieży, która była nadzieją polski, na lepsze jutro. Jest to syn Jacka Soplicy, oraz ubogiej dziewczyny, z którą on się ożenił. Tadeusz wychowywał się bez matki, która zmarła w krótkim czasie po porodzie swojego dziecka. Nasz bohater od dziecka wychowywał się u stryja, który był Sędzią. Wychowywany był w duchu patriotycznym, w przekonaniu iż musi służyć swojej ojczyźnie, wychowanie te było bardzo tradycyjne. Sam Tadeusz wspomina właśnie tak dom w którym spędził dzieciństwo. Człowiek ten jest godnym wzorcem do naśladowania. Ze względu na pęd do wiedzy, oraz jego zachowanie. Pomimo młodego wieku jest to człowiek dojrzały, który z spokojem i rozwagą patrzy w przyszłość, nie myśląc tylko o zabawie. Wiemy iż zakochany jest w młodej dziewczynie, która nie pozostaje obojętna na jego zaloty. Obydwoje odwzajemniają swoje uczucia, co więcej nie długo mają zamiar się pobrać. Moim zdaniem każdy szlachcic, powinien być taki jak Tadeusz, gdyby choć połowa Polskiej szlachty była taka jak on, nasz kraj z pewnością wyglądałby inaczej, kto wie czy nie lepiej. Pan Tadeusz jak tytułowa postać, podoba mi się najbardziej.

Tadeusz Chabowski

15 grudnia 2014 | Kategoria: Bohaterowie | Tagi: , , ,

Tadeusz Chabowski Urodził się w 1834 roku w mieście Złoty Potok. Jego ojciec był kolejarzem, matka zajmowała się domem, a brat malował obrazy i zasłynął dzięki temu. Całą młodość spędził w rodzinie w mieście Częstochowa. Uczęszczał do gimnazjum imienia Henryka Sienkiewicza. Kiedy zdał maturę postanowił wstąpić do zakonu paulinów, który mieścił się w mieście Żarki, potem natomiast postanowił kontynuować naukę w Seminarium Ojców Paulinów. Jego konikiem była filozofia tomistyczna oraz teologia. Kiedy ukończył Instytut św. Pawła Pierwszego Pustelnika w Krakowie obrał imię Wacław, po czym otrzymał święcenia kapłańskie w 1960. roku. Jego debiut przypadł na ten sam rok, kiedy to wydał wiersze na łamach „Tygodnika Powszechnego”. Współpracował chętnie z innymi pismami o tematyce literackiej. W latach 1973 został prezesem Centrum Polsko-Słowiańskiego, który znajdował się w Nowym Jorku, był także członkiem wielu innych literackich stowarzyszeń o większej lub mniejszej ważności. Zapamiętano go jako aktywnego wieszcza, który zawsze znalazł chwilę, by porozmawiać na temat swojej twórczości lub kogoś innego. Obecnie już nie zajmuje się tą działalnością, mieszka w Nowym Jorku, w dzielnicy Brooklyn.

Pan Tadeusz obowiązkową lekturą

14 grudnia 2014 | Kategoria: Epopeje | Tagi: , ,

Pan Tadeusz obowiązkową lekturą Pan Tadeusz to lektura, który na stałe wryła się w kanon lektur. Bez jej znajomości, tak naprawdę nikt nie powinien skończyć szkoły. Opowiada ona o wadach polskiej szlachty, jak również jej życiu pełnym sielanki. Moim zdaniem to jedna z najciekawszych szkolnych lektur w Polsce, kto czytał Pana Tadeusz wie o czym mówię. Pełno w niej ciekawych opisów, tego jak wyglądał dwór szlachecki w siedemnastym wieku. W książce tej nie brakuje ciekawych zwrotów akcji, mamy tam także pełno intryg miłosnych. Lektura ta dzielona jest na rozdziały, każdy z nich zawiera pisane wierszem teksty. Cały Pan Tadeusz napisany jest specyficznym rymem. W każdej zwrotce mam tą samą ilość sylab, dzięki czemu książka ta doskonale się rymuje. Chodzą pogłoski iż Adam Mickiewicz pisał Pana Tadeusza pod wpływem środków odurzających. Jest to przecież prawdziwy majstersztyk, myślę ze nikt by tego lepiej nie napisał. Polakom utwór ten jest bardzo bliski, ponieważ nasz naród dumny jest z naszej historii, za czasów szlacheckich. Taka jest ona ukazana w tej powieści. Pan Tadeusz określany jest przecież mianem Epopei Narodowej. Myślę iż jest to utwór nieśmiertelny, zawsze będący na czasie, dlatego nawet nasze dzieci, oraz wnuki, będą czytać Pana Tadeusza w szkole, na lekcjach Polskiego. Adam Mickiewicz to nasz wieszcz narodowy, zaś jego książka stał się ikoną naszego kraju.

 

Książka jest napisana perfekcyjnym wręcz językiem. Syf, brud, ubóstwo świata są tu widokiem przedstawionym w taki sposób, że czujemy się niebywale poruszeni. Do gustu przypadł mi również koniec i samo przesłanie, obok którego nikt nie powinien przejść obojętnie - mówiąc w skrócie, coś wspaniałego. Gorąco polecam.

O stronie

Strefa to straszna rzecz strefa żyje, raz wejdziesz do strefy, nigdy się z tego nie wygrzebiesz, to jak narkotyk. A my jesteśmy Stalkerami. My strefą żyjemy, my ją kochamy dzięki niej mamy za co zjeść, napić się mamy za co żyć. Brzmi ciekawie? Z pewnością tak. Dodatkową zachętą jest jeszcze fakt, że z kartki na kartkę jest jeszcze ciekawiej co daje naprawdę zaskakujący efekt końcowy. Sama książka opowiada o Stalkerach - łowcach skarbów, którzy wyruszają do strefy lądowania istot pozaziemskich aby zdobyć zakazane przedmioty, w celu sprzedania ich "na czarno", ot niby zwykła praca aczkolwiek niebywale niebezpieczna, albowiem nie polują na Ciebie tylko władze, ale również i sama strefa. http://www.zsp1gryfino.pl/