Cierpienie w dramatach Williama Szekspira

26 stycznia 2015 | Kategoria: Książki | Tagi: , ,

Cierpienie w dramatach Williama Szekspira Dramat Williama Szekspira porusza także inny ważny problem, mianowicie kwestię cierpienia. Wcale nie jest tak iż wyrządzanie krzywdy nie boli, zło zawsze rani tych którzy są jego ofiarą, dotyka jednak również czyniących zło. Lady Makbet, wydaje się z początku ślepo rządna władzy, bez chwili wytchnienia potrafi do niej dążyć. Podsyca zbrodnie, chce by jej mąż za wszelka cenę ich dokonywał, jest okropnym człowiekiem, który twardo obstaje czy popełnianiu zbrodni. Zdaje się iż chce zaspokoić tylko i wyłącznie żądze władzy, bez żadnych skrupułów, czy wyrzutów sumienia. W swoim postępowaniu jest całkowicie bezwzględna. Jednak w pewnym momencie jej psychika się załamuje, zaczyna odczuwać wyrzuty sumienia, gdy poznaje okoliczności zabicia rodziny Makdufa, zdaje się słabnąć, można u niej zobaczyć dozę wrażliwości. Nawet Makbet, który po pierwszej zbrodni był bez względnym morderca, zaczyna miewać dziwne stany, raz twardy jak skała, by za chwile majaczyć bez sensu w wielkim strachu. Niepokój w jego duszy zdaje powodować cierpnie i rozpacz. William Szekspir nie pokazuje jednak cierpienia dosadnie, nie nazywa go po imieniu, żadna z postaci nie mówi że cierpi. Daje on nam tylko sceny, zachowanie postaci, które mogłoby wskazywać na ich wielką rozpacz. Dramat Makbet, jest przestrogą dla wszystkich, którzy dążą ślepo do władzy. Musimy pamiętać iż władza daję ogromną siłę, lecz może ona nas zniszczyć.

 

Książka jest napisana perfekcyjnym wręcz językiem. Syf, brud, ubóstwo świata są tu widokiem przedstawionym w taki sposób, że czujemy się niebywale poruszeni. Do gustu przypadł mi również koniec i samo przesłanie, obok którego nikt nie powinien przejść obojętnie - mówiąc w skrócie, coś wspaniałego. Gorąco polecam.

O stronie

Strefa to straszna rzecz strefa żyje, raz wejdziesz do strefy, nigdy się z tego nie wygrzebiesz, to jak narkotyk. A my jesteśmy Stalkerami. My strefą żyjemy, my ją kochamy dzięki niej mamy za co zjeść, napić się mamy za co żyć. Brzmi ciekawie? Z pewnością tak. Dodatkową zachętą jest jeszcze fakt, że z kartki na kartkę jest jeszcze ciekawiej co daje naprawdę zaskakujący efekt końcowy. Sama książka opowiada o Stalkerach - łowcach skarbów, którzy wyruszają do strefy lądowania istot pozaziemskich aby zdobyć zakazane przedmioty, w celu sprzedania ich "na czarno", ot niby zwykła praca aczkolwiek niebywale niebezpieczna, albowiem nie polują na Ciebie tylko władze, ale również i sama strefa. http://www.exlibris.sklep.pl