Władza, nie zawsze daje szczęście

10 grudnia 2014 | Kategoria: Książki | Tagi: , ,

Władza, nie zawsze daje szczęście Dramat Williama Szekspira Makbet, oparty jest właśnie na problemie władzy. Zarówno Lady Makbet, jak również Makbet, są rządni władzy, ślepo zapatrzeni w chęć jej posiadania, nie potrafią się bez niej obejść. Władza jest przecież szanowana przez lud, oboje zdają sobie sprawę z liczby obowiązków, jaką musieliby wypełnić, po to by być godną stanowiska parą królewską. Pomimo tego nie chcą się ugiąć. To od władców zależy to jak będzie życie się obywatelom. Król kontroluje wszystkich lordów, jest naprawdę wpływowo człowiekiem. To na wielkiej królewskiej sile zależało Lady Makbet, oraz jej małżonkowi, którzy twardo parli, do zdobycia sukcesu. Szekspir mówiąc o władzy ukazuje jej problematyczne znaczenie. Pomimo tego iż daję ona wielką sile, może być strasznym problemem. Zwłaszcza w średniowiecznym świecie pełnym bezsensownych zależności. To przez władze Makbetowi było trudno rozgraniczyć dobro od zła, to przez ślepą żądze bycia na szczycie, zrujnował życie swoje, oraz swoich bliskich. W dramacie ukazane są dwa sposoby sprawowania władzy. Jeden jest radykalny, despotyczny, pełen przemocy, taki styl sprawowania władzy oparty jest na wyzysku, takie były rządy Makbeta. Drugi styl rządzenia prezentuje Dunka, który był światłym, zdolnym, dobrym królem Szkocji. Dramat ten przedstawia zarówno sposób dojścia do władzy Makbeta, który zapowiadał nie jako jego styl rządzenia. Który prowadził nie sutannie, w strachu przed stratą władzy.

 

Książka jest napisana perfekcyjnym wręcz językiem. Syf, brud, ubóstwo świata są tu widokiem przedstawionym w taki sposób, że czujemy się niebywale poruszeni. Do gustu przypadł mi również koniec i samo przesłanie, obok którego nikt nie powinien przejść obojętnie - mówiąc w skrócie, coś wspaniałego. Gorąco polecam.

O stronie

Strefa to straszna rzecz strefa żyje, raz wejdziesz do strefy, nigdy się z tego nie wygrzebiesz, to jak narkotyk. A my jesteśmy Stalkerami. My strefą żyjemy, my ją kochamy dzięki niej mamy za co zjeść, napić się mamy za co żyć. Brzmi ciekawie? Z pewnością tak. Dodatkową zachętą jest jeszcze fakt, że z kartki na kartkę jest jeszcze ciekawiej co daje naprawdę zaskakujący efekt końcowy. Sama książka opowiada o Stalkerach - łowcach skarbów, którzy wyruszają do strefy lądowania istot pozaziemskich aby zdobyć zakazane przedmioty, w celu sprzedania ich "na czarno", ot niby zwykła praca aczkolwiek niebywale niebezpieczna, albowiem nie polują na Ciebie tylko władze, ale również i sama strefa. http://magicznyswiatksiazki.pl/piata-fala-rick-yancey/