Problemy Kmicia, oraz jego kłamstwa

1 stycznia 2015 | Kategoria: Epopeje | Tagi: , ,

Problemy Kmicia, oraz jego kłamstwa W trzecim rozdziale sprawy zaczynają się komplikować. Kmicic zabiera swoich towarzyszy do Wodoktów, w drodze zastrzega swoim kompanom by milczeli o jego pijaństwie. Człowiek z którym rozmawia zwany jest Kokoszką, zaczyna śmiać się z Kmicica, twierdząc iż po ślubie ” Będzie na pasku chodził”, miał on na myśli to iż boi się swojej przyszłej żony, oraz tego co ona powie. Gdy są już na miejscu Kompani Kmicica nie mogą wyjść z podziwu, dla urody Oleńki, oraz jej kultury. Z Wodoktów wszyscy ruszają kuligiem, przez knieje do Mitrunów. Czeka tam na nich ciotka Oleńki, która ma dla nich ciepły posiłek. Wszyscy posilają się tam ciepłą strawą, po czym ruszają dalej. Sceneria jest malownicza, Oleńka siedzi razem z Kmicicem w saniach, przypominających niedźwiedzia. Za nimi w saniach jedzie reszta osób towarzyszących, wszyscy świetnie się bawią. W trakcie jazdy, Kmicic zbliża się do Oleńki, po czym wyznaje jej miłość, Oleńka z radości pocałowała Kmicica. Kulig jednakże zostaje przerwany przez przybycie Wachmistrza Soroki, oznajmia on iż miasto Upita się pali. Kmicic zostawił tam część swoich żołnierzy, co się okazuje mieszczanie korzystający z zamieszania postanawiają walczyć z żołnierzami, nie chcieli się oni przecież zajmować końmi, jak również nie chcieli dostarczać jedzenia wojsku. Kmicic sam postanawia wyruszyć do Upity, po to by nie powodować nie potrzebnego rozlewu krwi.

 

Książka jest napisana perfekcyjnym wręcz językiem. Syf, brud, ubóstwo świata są tu widokiem przedstawionym w taki sposób, że czujemy się niebywale poruszeni. Do gustu przypadł mi również koniec i samo przesłanie, obok którego nikt nie powinien przejść obojętnie - mówiąc w skrócie, coś wspaniałego. Gorąco polecam.

O stronie

Strefa to straszna rzecz strefa żyje, raz wejdziesz do strefy, nigdy się z tego nie wygrzebiesz, to jak narkotyk. A my jesteśmy Stalkerami. My strefą żyjemy, my ją kochamy dzięki niej mamy za co zjeść, napić się mamy za co żyć. Brzmi ciekawie? Z pewnością tak. Dodatkową zachętą jest jeszcze fakt, że z kartki na kartkę jest jeszcze ciekawiej co daje naprawdę zaskakujący efekt końcowy. Sama książka opowiada o Stalkerach - łowcach skarbów, którzy wyruszają do strefy lądowania istot pozaziemskich aby zdobyć zakazane przedmioty, w celu sprzedania ich "na czarno", ot niby zwykła praca aczkolwiek niebywale niebezpieczna, albowiem nie polują na Ciebie tylko władze, ale również i sama strefa.