Zbiorowy bohater- szlachta

19 stycznia 2015 | Kategoria: Epopeje | Tagi: , ,

Zbiorowy bohater- szlachta Kolejnym bohaterem w Panu Tadeuszu, jest szlachta, stan ten został przedstawiony na konkretnych osobach. Przecież mamy w tej książce do czynienia z bogatą magnaterią, średnio zamożnymi szlachcicami, jak również ta najbiedniejszą szlachtą, która poza tytułem szlacheckim nie ma niczego. Szlachta pomimo swoich błędów, jakie popełniała w wolnej Polsce oceniana jest bardzo pozytywnie. Adam Mickiewicz wyraża się nawet o niektórych jej przedstawicielach, że zaczyna jej brakować. Ogólnie rzecz biorąc, prawie cała lektura Pan Tadeusz to sielanka, mamy tu do czynienia z opisem szlachty, w samych superlatywach. Szlachcic ukazany jest zazwyczaj jako wojenny bohater, czy też człowiek wielce zasłużony dla kraju. W tej książce autor nie miał zamiaru nikogo krytykować, powieść ta traktowanie jest bardzo sentymentalnie. Ma chwytać za serce, powodować u ludzi tęsknotę za tym co było i już pewnie nigdy nie wróci. Podczas pisania Pana Tadeusza, Polska chyliła się ku upadkowi, zaś sam poeta, próbował w Polaków tchnąć ducha walki, tak by jeszcze zawalczyli o naszą wspaniałą ojczyznę. Gdyby w Polsce działo się tak jak widział to Mickiewicz, w swoim utworze, do tej pory pewnie moglibyśmy się cieszyć wspaniałym krajem, który byłby światową potęgą. Niestety brak już szlacheckich dworków, nie ma już Podkomorzego, który poprowadziłby Poloneza, życie szlachty, jak również ten stan społeczeństwa, to już historia.

 

Książka jest napisana perfekcyjnym wręcz językiem. Syf, brud, ubóstwo świata są tu widokiem przedstawionym w taki sposób, że czujemy się niebywale poruszeni. Do gustu przypadł mi również koniec i samo przesłanie, obok którego nikt nie powinien przejść obojętnie - mówiąc w skrócie, coś wspaniałego. Gorąco polecam.

O stronie

Strefa to straszna rzecz strefa żyje, raz wejdziesz do strefy, nigdy się z tego nie wygrzebiesz, to jak narkotyk. A my jesteśmy Stalkerami. My strefą żyjemy, my ją kochamy dzięki niej mamy za co zjeść, napić się mamy za co żyć. Brzmi ciekawie? Z pewnością tak. Dodatkową zachętą jest jeszcze fakt, że z kartki na kartkę jest jeszcze ciekawiej co daje naprawdę zaskakujący efekt końcowy. Sama książka opowiada o Stalkerach - łowcach skarbów, którzy wyruszają do strefy lądowania istot pozaziemskich aby zdobyć zakazane przedmioty, w celu sprzedania ich "na czarno", ot niby zwykła praca aczkolwiek niebywale niebezpieczna, albowiem nie polują na Ciebie tylko władze, ale również i sama strefa. http://www.cyfroastrologia.pl