Wątek miłosny w Potopie

27 grudnia 2014 | Kategoria: Epopeje | Tagi: , ,

Wątek miłosny w Potopie Potop to nie tylko książka pisana o pijących kompanach Kmicica i o burdach które wszczynali. To również książka o wątku romantycznym. Wątek ten bezpośrednio związany jest z osobą Kmicica i Oleńki. Kmicic po powrocie z Upity, wpada do domu Oleńki, ta oznajmia mu ze wstydzi się za jego czyny i nie godziwości. Miedzy innymi chodzi jej o wychłostanie burmistrza, jak również to co zrobił oficerom, którzy nago zostali przeciągnięci po śniegu. Oleńka wie także o libacjach jego, oraz kompanów. Karzę mu wybierać między sobą a nimi. Kmicic nie widział takiego problemu, po czym odszedł. Jednakże wrócił za chwile padając na kolana i płacząc przy nogach Oleńki. W międzyczasie jego kompani zatrzymali się w pewnej karczmie, gdzie chcieli zatańczyć z miejscowymi dziewczynami. Gdy jednakże seniora rodu sprzeciwia się temu, wybucha bójka. Kmicic wyrusza do swych kompanów, gdzie zastaje tylko jednego żywego, który mówi mu o wszystkim co tam miało miejsce. Była to miejscowość Wolomtowicze, na która Kmicic wyruszył wraz z swoim Wojskiem, paląc domostwa, oraz mordując ludzi. Sam zaczął być ścigany przez okoliczną ludność. Schronił się w dworku u Oleńki, ta skłamała mówiąc iż nie ma go w domu. Mieszkańcu szukający Kmicica, postanowili iść dalej wierząc Oleńce na słowo, gdy tylko zagrożenie minęło, Oleńka kazał uciekać Kmicicowi, mówiąc mu iż nie nawiedzi go za to co zrobił.

0.00 avg. rating (0% score) - 0 votes

Książka jest napisana perfekcyjnym wręcz językiem. Syf, brud, ubóstwo świata są tu widokiem przedstawionym w taki sposób, że czujemy się niebywale poruszeni. Do gustu przypadł mi również koniec i samo przesłanie, obok którego nikt nie powinien przejść obojętnie - mówiąc w skrócie, coś wspaniałego. Gorąco polecam.

O stronie

Strefa to straszna rzecz strefa żyje, raz wejdziesz do strefy, nigdy się z tego nie wygrzebiesz, to jak narkotyk. A my jesteśmy Stalkerami. My strefą żyjemy, my ją kochamy dzięki niej mamy za co zjeść, napić się mamy za co żyć. Brzmi ciekawie? Z pewnością tak. Dodatkową zachętą jest jeszcze fakt, że z kartki na kartkę jest jeszcze ciekawiej co daje naprawdę zaskakujący efekt końcowy. Sama książka opowiada o Stalkerach - łowcach skarbów, którzy wyruszają do strefy lądowania istot pozaziemskich aby zdobyć zakazane przedmioty, w celu sprzedania ich "na czarno", ot niby zwykła praca aczkolwiek niebywale niebezpieczna, albowiem nie polują na Ciebie tylko władze, ale również i sama strefa. http://www.zbierzchowski.pl